Malarska ekspansja Anki Mierzejewskiej

Chyba nie ma we Wrocławiu osoby zajmującej się sztuką, która nie znałaby twórczości Anki Mierzejewskiej – malarki i performerki, artystki niezwykle płodnej, od wielu lat realizującej nierzadko intrygujące i prowokacyjne projekty. Działania jej autorstwa, będące swoistą formą wizualnego komentarza autorskiego, niemalże zawsze, w krytyczny sposób odnoszą się do zagadnień związanych z współczesną praktyką artystyczną, a także z rynkiem sztuki i rządzącymi w nim mechanizmami. Anka Mierzejewska, wbrew panującym modom, wierna jest malarstwu, które – mimo, że czasem wzbogacane jest działaniami performatywnymi – stanowi główny obszar jej aktywności.

Anka Mierzejewska

Wrocławska malarka jest artystką znaną i poważaną. Być może również dlatego, że postawa jaką od wielu lat prezentuje jest bezkompromisowa i autentyczna, co wyczuwalne jest zarówno w obrazach jej autorstwa, jak i w bezpośrednim kontakcie. Nie odnajdziemy tu spójnej narracji, ani jednotorowo prowadzonego programu artystycznego, otrzymując w zamian pokrewne pod względem stylistycznym prace, będące wyrazem aktualnych w danym momencie fascynacji autorskich. Również w kontekście technicznym twórczość Mierzejewskiej nie jest jednolita – malarka sięga bowiem po różnorodne media – akryl, spray, taśmy – w dużej mierze inspirując się przestrzenią miejską, kulturą ulicy i zespołem jej przypisanych symboli. Dlatego też tym, co łączy i spaja niejako prezentowane przez nią obrazy są: buntownicza i w pewnym sensie krytyczna postawa, otwartość na eksperyment formalny, żywy, kontrastowy – fluorescencyjny niekiedy – kolor, ekspresyjna estetyka i bezpośredniość gestu malarskiego.

Anka Mierzejewska

Anka Mierzejewska (ur.1970) jest absolwentką wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta. W 1998 roku obroniła dyplom w Pracowni Malarstwa Sztalugowego Konrada Jarodzkiego, otrzymując wcześniej, bo już w 1991 stypendium z możliwością wyjazdu i odbycia nauki w The College of St. Catherine w St. Paul w Minnesocie (USA). W latach 1992–1998 uczęszczała do Pracowni Litografii prof. Basaj i prof. Frąckiewicza, co z pewnością miało wpływ na wykształcenie się linearnej, graficznej i dominującej w jej twórczości stylistyki. Jednak to nie z grafiką, a z malarstwem Mierzejewska związała się na stałe, czego wynikiem jest bogaty dorobek artystyczny i wystawienniczy.

Anka Mierzejewska

Anka Mierzejewska mówi o sobie, że jest dzieckiem taplającym się w farbach, twórcą zawierzającym własnej intuicji, artystką nie bojącą się eksperymentu. Fascynacja nieznanym i niedostępnym prowadzi ją do często nowatorskich i interesujących rozwiązań formalnych, zmierzających w konsekwencji do czysto artystycznego rozwoju, który nieustanie prowokuje artystkę do zgłębiania nowych i jeszcze niepoznanych obszarów. Jak mówi: Nie martwią mnie ślepe uliczki. Najważniejsze jest wskakiwanie w najdziwniejsze kubły z farbą. Najwięcej frajdy sprawia mi psucie zastanego status quo, prowokowanie, zmuszanie do zmiany myślenia, proponowanie nowych rozwiązań. Ważne jest tylko, żeby były moje. I rzeczywiście – Anka Mierzejewska prowokuje nieustannie, jak również angażuje do myślenia. Z premedytacją tworzy kolejne, agresywne cykle, odwracając niejako naszą uwagę od prac do tej pory zrealizowanych, by za chwilę ponownie wrócić do porzuconych zagadnień i na nowo nas nimi zaskoczyć. I należy zaznaczyć, że twórczość wrocławskiej malarki nie jest łatwa do sklasyfikowania – z jednej strony porusza się po obszarze pop art’owym, z drugiej zaś w przestrzeni krzykliwego, undergroundowego offu’u. Sięga do sztuki ulicy, sztuki miasta, kultury masowej i symboliki dnia codziennego. Tworzy prywatny zestaw ikonografii i ubiera go we właściwy dla siebie typ ekspresji wizualnej.

Anka Mierzejewska

Dominują tu: dynamizm, deformacja, gruby kontur, syntetyzm, dekonstrukcja, jak i elementy asamblażowe. Istotna jest również kolorystyka, która jest równie krzykliwa, jak kształty obrazowanych elementów kompozycyjnych. Dynamizm potęgowany jest przy użyciu spiętrzonych diagonali, zabawy kadrem i planem, a także poprzez swobodne traktowania kompozycji obrazowej. W dużej mierze linearny rysunek nałożony jest na zupełnie gładkie tła, które otrzymywane są najczęściej jako rezultat eksperymentów z różnorodnymi podłożami. Malarstwo to jest zatem malarstwem walczącym. Być może nie w sposób bezpośredni, ale na tyle dosadny by odbiorca był w stanie zaangażowanie to odczuć. I nie chodzi tu o krytyczny głos wymierzony wprost w tak popularne w dzisiejszych czasach problemy społeczne, gospodarcze i religijne. Wręcz przeciwnie – Mierzejewska mówi głównie o własnych emocjach – czasem wywołanych wydarzeniami z zewnątrz, innym razem wewnętrznymi rozterkami. Za pośrednictwem swego malarstwa walczy także o wolność artysty i swobodę twórczą, które w coraz większym zakresie uzależnione są od gustu i opinii kupującego. Protestuje przeciwko wzmożonej ingerencji rynku sztuki w pracę artysty i ostateczny rezultat jego pracy, co w dosadny sposób wyrażone zostało w takich cyklach jak: Nie bo nie, Chcecie kwiaty, macie kwiaty, Znikające obrazy oraz Nazwisko.

Całość znajduje się w katalogu do wystawy Direct Painting (Galeria Miejska, Wrocław)

Advertisements
%d blogerów lubi to: